No dobra, chcesz być szczęśliwy? To nie ma co marnować czasu na wstęp. Lecimy dalej z tematem.

I spokojnie, z pracy domowej nie będę Cię rozliczać – to nie szkoła (niby nie szkoła, a praca domowa przecież…). Bywa, że jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia, że robimy coś dla kogoś lub dla powodu, który teoretycznie tym powodem nie miał być. Zostańmy przykładowo przy tej pracy domowej. Serio, gdy zadano Ci coś do domu, ile razy motywem do wykonania tego zadania było Dowiem się czegoś nowego!, a ile Odrobię, żeby nie dostać bani, ani nie marnować nieprzygotowania lub Bo mama kazała…  Otóż, o wiele łatwiej się żyje, gdy znasz powód, dla którego robisz to, co robisz. A jeszcze łatwiej się żyje, gdy ten powód ma sens! Ale wracając do tematu:

 

Daj sobie czas

Sobie. I swoim marzeniom. Na dobre rzeczy trzeba poczekać, bo jak mawia znany nam wszystkim Michał Ludwik:

Szybko to rosną chwasty, na dobre owoce trzeba poczekać.

A Ty w tym czasie pracuj nad sobą, rozwijaj się, rób to, co kochasz. Nie czekaj, żeby zacząć, ale czekaj, żeby zobaczyć sukces.

 

Ty vs inni

Pamiętaj, że ten tekst jest zatytułowany Jak być szczęśliwym, a nie Jak uszczęśliwiać innych. Jasne: kochaj ludzi, bądź uprzejmy, cierpliwy… (kojarzysz to skądś?), ale nie zapominaj, że każdy człowiek zależny jest od siebie samego i musi znaleźć swój własny prywatny sposób na szczęście. Tylko jest haczyk – to działa w obie strony. Szczęścia nie da nam żaden inny człowiek. Piesek, nowe najki albo makbuk też nie.

Ale, ale, Gośka ma to wszystko, nie ma żadnych problemów i w ogóle nigdy nie miała, i w ogóle to ona może być szczęśliwa, a ja nie, bo ona ma super, a ja tak nie mam jak ona!

No i klops, ziomeczek! Jak Gośka tak ma, a Ty nie, to nic, tylko klops. Oto fakt nr 2349. Każdy to robi – każdy patrzy na innych. Rzecz jest w tym, co z tym dalej zrobisz. Czy z zazdrości usuniesz kogoś ze znajomych na fejsie, czy usiądziesz zapłakany i powiesz, że nic nie możesz zrobić czy wstaniesz i powiesz, że skoro nie masz tak jak inni, to znaczy, że to nie Twoja droga i że Ty masz przed sobą lepszą? Twój wybór. Moja rada? Wstań!

Powtórzę się za profesorkiem z wykładu: szczęście nie zależy od tego, co posiadasz. Możesz być szczęśliwy, gdy nie możesz od dwóch miesięcy chodzić i w sumie, nie wiesz co dalej. A możesz być nieszczęśliwy, gdy odbierasz srebrny medal na Olimpiadzie.

No i tym filmikiem doszliśmy do miejsca, z którego mogliśmy zacząć (sory, ale nie wszystkie teksty mogą być szotami, następny może będzie).

Jest mnóstwo zasad, które można spełnić, żeby być szczęśliwym. Można spróbować wszystkie spełnić i sprawdzić czy zadziała. Ale jest jedna Osoba (a tak naprawdę to trzy), dzięki której masz szczęście ot tak. Chcesz być szczęśliwy? No to słuchaj tego:

Rozkoszuj się Panem,

A spełni pragnienia twego serca.

Powierz Panu swoją drogę,

Zaufaj Mu, a On podejmie działanie.

Psalm 37: 4-5