Czytanie tekstu trwa 1 minutę. Potwierdzone info.


Za górami, za lasami, za blokami i kamienicami żyła sobie grupa przyjaciół. Każdy z nich miał w swoim domu supercenne cacko. Różne to były cacka, miały różne kolory i kształty, łączyło je jedno – wszystkie były piękne. Tak piękne, że przyjemność sprawiało samo przebywanie obok nich.
Niektórzy trzymali swoje cacka w szufladzie. Żeby się nie zniszczyły, nie ubrudziły, żeby nikt nie ukradł. Inni nosili je zawsze przy sobie, ale ludzie, którym je pokazywali, nie umieli docenić ich niesamowitości. Byli pośród nich również tacy, którym cacka dawały fejm i podziw, ale czuli, że mogą z nimi zrobić coś więcej. Więcej dobra.

To my – jeszcze rok temu. Każdy robił coś, gdzieś, po coś, po nic, z kimś, sam, chcąc, nie chcąc. Zorientowaliśmy się, że razem możemy stworzyć coś dobrego na większą skalę niż nasze klatki schodowe. Że mamy do tego wszystkie narzędzia, jakich nam trzeba. To nie mógł być przypadek.

Najpierw byliśmy organizacją. Później redakcją. Później – projektem. Na samym końcu staliśmy się rodziną. A was wszystkich, czytelnicy i słuchacze, postrzegamy jako naszej specyficznej rodzinki przyjaciół. Takich, co to wpadają bez zapowiedzi na kawę, bez pytania biorą sobie mleko z lodówki i prosto z mostu walą, co im leży na sercu.

Chcesz nam coś napisać? blog@12kamieni.pl

ŚMIAŁO!

 

 

Ślubujemy poziom podwyższać, życiem inspirować, radością zarażać i dobro lansować.

Amen
#12kamieni

 

Nie wiesz, od czego zacząć? Nasi czytelnicy najbardziej polubili te wpisy: