foto: James Simpson / Flickr

 

W sieci oraz na półkach księgarni leży mnóstwo poradników, jak być dobrym katolikiem. A co, jeśli ktoś chciałby być kiepskim? Może nie od razu Ferdynandem, ale katolikiem kiepskim? W odpowiedzi na tę potrzebę prezentujemy 10 skutecznych porad, co zrobić, żeby uprzykrzyć życie sobie i innym raz, a dobrze.

 

1.  ZNAK POKOJU

Nie patrz ludziom w oczy, przekazując im znak pokoju. Mówisz na nich bracia, ale to tak naprawdę nieznajomi – a mama wyraźnie zabraniała ci kontaktów z nieznajomymi. Co robić? Skiń głową dokładnie trzy razy: raz w prawo, raz w lewo i na trzy zamarkuj zwrot w tył. Uwaga! W ciągu całego procesu oczy pozostają wlepione w przeciwległą ścianę lub (dla zaawansowanych) prześlizgują się wzrokiem po wszystkich, ale nie zatrzymują na nikim konkretnym. Uff! Baranek. Przetrwałeś.

 

2. UPOMINKI

Upominaj każdego, kto odważy się w twojej obecności przyznać do jakiejkolwiek słabości. Koniecznie dawaj mu wskazówki, co ma z tym fantem zrobić. Przy tym cytuj fragmenty z Pisma Świętego, podając księgę, rozdział i wersety. Nie po to uczyłeś się na pamięć całej Biblii, żeby nikt miał się o tym nie dowiedzieć!

 

3. MIŁOŚĆ

Powiedz znajomemu ze stwierdzoną depresją, żeby się w końcu uśmiechnął, bo Bóg go kocha.

 

4. KATOLICY I NIEKATOLICY

Dziel wszystkich ludzi na świecie na katolików i niekatolików. Kiedy koleżanka opowiada o nowej znajomej, o pisarzu, którego zaczęła czytać, o zespole, którego słucha, o panu ekspediencie, który wydał jej za mało reszty dziś rano – ZAWSZE pytaj, czy jest nasz, czy wierzący. Jeśli nie, patrz punkt 2. Kto z kim przestaje, takim się staje, bang!

 

5. APROPRIACJA

Używaj mądrze brzmiących słów, na przykład apropriacja. Jeśli twój rozmówca nie będzie wiedział o co chodzi, najpierw ze zdziwioną miną patrz mu w oczy przez 250 sekund (minę wcześniej przećwicz przed lustrem). Później powiedz: Jak to nie wiesz, co to jest APROPRIACJA? Ale ogólnie wierzysz w Boga, tak?. Powtórz to cztery razy (możesz użyć innych słów). Następnie zręcznie zmień temat i zanotuj sobie w pamięci, żeby w końcu sprawdzić, co to jest ta apropriacja.

 

6. 50 MINUT

Jeśli zdarzy ci się pomylić godziny Mszy Świętych i przyjść nie w porę do kościoła, posiedź tam przez 50 minut i stwierdź, że właściwie to masz na dziś zaliczone.

 

7. ROZSĄDEK ALBO WIARA

Nie kieruj się własnym rozumem. Wiara to coś, czego racjonalnie pojąć nie można, więc nie ma się po co wysilać. Bezrefleksyjnie zgadzaj się z tym, co mówią ludzie w sutannach oraz ci, którzy chodzą do kościoła więcej razy w tygodniu od ciebie. Jeśli ich opinie będą sprzeczne, rzuć monetą, a potem zgódź się z osobą, której przyporządkowałeś orła. Patriota zawsze i wszędzie!

 

8. FAST AND FURIOUS

Podczas Mszy specjalnie mów szybciej niż inni. Niech wiedzą, że masz wyznanie wiary w małym palcu. I jesteś mistrzem dykcji.

 

9. JA? NIE…

Nigdy, przenigdy nie pozwól sobie sprawić komplementu. Na wszelakie tego próby odpowiadaj: Och, to przecież nie ja. TO DUCH ŚWIĘTY. Jeżeli ktoś w twojej obecności odpowie na czyjąś pochwałę: Dziękuję, jak najprędzej odmów dziesiątkę, prosząc o pokorę dla niego.

 

10. 12 KAMIENI? NIE, DZIĘKUJĘ

Nie czytaj 12 kamieni, bo czym jak czym, ale tym sobie życia nie uprzykrzysz.