Kiedy po raz pierwszy mieliśmy kontakt z ludźmi z Petry, od początku czuliśmy, że mamy wiele wspólnego. Poznając ich bliżej, to poczucie się wzmogło i potwierdziło nasze pierwsze wrażenia. Rzeczy, które dla nich były ważne, sposób w jaki to komunikowali, styl który prezentowali, ich podejście do wiary i życia, mocno korespondowały z tym, co było w naszych sercach. A przede wszystkim mieliśmy wspólny fundament – Skałę*, na której budujemy nasze życie. To coś, co daje prawdziwą bliskość i jedność – coś nie do przecenienia.

 

Irmina Wolniak, liderka Petry – kobieta, która jest inspiracją dla wielu. Wraz z mężem Szymonem służą Bogu i ludziom na pełen etat. Silna, odważna i mądra. Z wykształcenia i z pasji – artystka. Połączenie artystycznej i kobiecej wrażliwości oraz cech przywódczych jest kombinacją, która doskonale działa w miejscu jej powołania.

Nie zawsze jej życie było takie uporządkowane. Kiedy dorastała, pomimo wielu talentów, które posiadała, zmagała się z poczuciem braku własnej wartości, poszukiwaniem akceptacji u ludzi, kompleksami, depresją i lękiem. Wtedy w swoim największym doświadczeniu ciemności zawołała do Tego, który jest Światłością. I On przyszedł. Uwolnił ją od choroby i lęku. Nadał nową tożsamość. Postawił przy niej ludzi, którzy stali się najlepszymi przyjaciółmi oraz męża, z którym teraz dzielą życie i służą Bogu.

Wszyscy lubimy historie z happy-endem. O ileż więcej byłoby takich, gdyby każdy w trudnej sytuacji, zamiast próbować samemu łatać swoje dziurawe życie, odważył się skoczyć w przepaść wiary i pozwolił się uratować Temu, który jest najlepszym Ratownikiem… i najlepszym Lekarzem. On potrafi dokonać operacji na ludzkim, poranionym błędami i przeszłością sercu. Sam je przecież stworzył.

* Petra (gr. Skała – wg Biblii: Jezus Chrystus)

 


JESTEM_ to opowieści o ludziach, których pasja i codzienność stały się jedną rzeczywistością. To historie ludzi, którzy mają szczęście robienia w życiu tego, co kochają. Początkiem i końcem każdej z nich jest Ten, który sam siebie nazywa JA JESTEM.