Nie każdy używa, a przynajmniej nie świadomie – w ogóle co to za określenie ‘używać karmy’? Tylko ja na to mogłam wpaść. No ale tak – jakoś się przewija w życiu.

Karma taka popularna? Strong statement. No ale ma prawo być popularna, skoro nawet Timberlake o niej śpiewa.

 

 

Uogólniam (żeby nie było), ale karma ujawnia się zazwyczaj w dwóch przypadkach. Po pierwsze – jak zrobisz coś dobrego.

O, zrobiłem coś dobrego, ktoś może i mi też kiedyś zrobi.. .

Po drugie? Gdy ktoś ci zrobi coś złego, więc łapiesz hejta i liczysz na to, że świat mu odpłaci! Ciekawe, że kiedy zrobisz coś na maksa słabego, to nie czekasz, aż stanie ci się coś przykrego. No co? Już wtedy karma nie działa, nie?

 

 

Sory, ale gdyby karma działała/istniała (nie wiem co się z tym robi i jakie jest na to określenie, ogólnie dużo nie wiem na ten temat, więc uważam, że to dobry pomysł, żeby się wypowiedzieć – zgodnie z regułą nie wiem, to się wypowiem), anyway, gdyby karma działała, wszyscy bylibyśmy tam, gdzie kończą się plecy. Proszę bardzo, kto bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem..

 

 

Dobra, koniec o karmie.

Morał krótki i bez metafor. Weź zrób coś miłego i nic za to nie chciej, i niczego nie oczekuj. Tak po prostu pomyśl o kimś, zamiast o sobie.

Amen

 

 


Czym jest SZOT? SZOT jest krótki pod każdym względem: jedna sylaba, jeden wydech, jedno podejście do baru, jeden łyk, jeden strzał, prosto, celnie, w punkt. Jaki jest SZOT, każdy widzi: to tekst krótszy, lżejszy, taki na brak czasu albo ochoty na wielkie rozkminy. Nie dopytujcie, dlaczego wybraliśmy akurat tę (skądinąd nam bliską) nazwę.

UCZYŃ OBCZAJKĘ INNYCH SZOTÓW