Oglądałam ostatnio Bridget Jones. A później także Bridget Jones 2. Tekst ten powstał z myślą o wszystkich tych, którzy uważają, że Jaś Fasola lub wspomniana wyżej Bridget to przy nich mistrzowie ogarniania życia.

 

FAQ

 

Dlaczego wszyscy dookoła mnie tak wszystko ogarniają i wszystkim wszystko się udaje, a mi nie może?

Jeśli patrzysz na ludzi przez pryzmat ich Instagrama, to nie musisz się dziwić, że wszystkim się udaje. Życie pozbawione problemów raczej nie istnieje (albo istnieje, a ja o tym nie wiem), ale na pewno istnieje życie, w którym jesteś w stanie sobie z problemami poradzić. Zatem – nie skupiaj się na idealnych życiach innych, ale na dostrzeżeniu swojego, a początkiem do tego będzie wdzięczność.

Nie umiem dojechać do centrum miasta, bo ja nie wiem gdzie to jest. A co jak się zgubię?

Wygugluj (jak wpiszesz “jak dojść na” i daną ulicę, i miasto, to ci wyskoczy trasa), sprawdź dojazd w różnych aplikacjach, popatrz na mapy, a przede wszystkim: jeśli nie wiesz – zapytaj!

Dlaczego nie mogę wytrzymać na diecie i treningach?

Powody mogą być różne:

  1. Brak motywacji lub zła motywacja – jeśli chcesz schudnąć, żeby inni ci zazdrościli dobrego wyglądu, to może i ci się uda – mnie się nie udało – udało się dopiero wtedy, gdy zdałam sobie sprawę, że robię to dla zdrowia, dobrego samopoczucia i dlatego, że sprawia mi to przyjemność. W każdym razie – moja motywacja nie musi być twoją motywacją, ale znajdź taką, która sprawi, że zechce ci się i dziś, i za rok.
  2. Brak organizacji czasu – rozpisuj sobie rzeczy, czy w kalendarzu, czy telefonie czy na zwykłej kartce. Wypisuj co masz zrobić, ile czasu zajmie ci dane zadanie i układaj je na konkretne godziny albo przedziały czasowe.
  3. Brak pieniędzy na siłownię – bieganie jest za darmo, a na YouTubie filmików z treningami jest tyle, ile monet ma Mrozu.
  4. Inne powody – zapytaj sam siebie po co robisz to, co robisz. Nie tylko w przypadku treningów. W przypadku różnych (a nawet wszystkich) aspektów życia: pracy, hobby, robienia czegoś, co robisz od zawsze, ale w sumie nie wiesz dlaczego. Myśl!

 

TIPS

 

Tip nr 1

OK, to chyba koniec FAQ. Zauważmy, co łączy trzy powyższe pytania: nie wiem, nie umiem, nie mogę… Po pierwsze – jeśli chcesz, to możesz. Po drugie – jeśli chcesz, to się nauczysz. Po trzecie – jeśli chcesz, to się dowiesz. Koniec, kropka – taka sytuacja. Zapamiętaj jedną ważną rzecz: mądrość jest dla każdego. Dla każdego. K A Ż D E G O. Czyli dla ciebie też. Zostawmy fizykę kwantową w spokoju (cały czas jej się obrywa za to, że podobno jest trudna). Weźmy dla przykładu zrobienie tortu urodzinowego. Zdarza się, że robisz wszystko według przepisu, a tu klops (z drugiej strony – trzeba by mieć talent, żeby z mąki i mleka zrobić mięsne klopsy). Mentalna ciamajda powie, że nic jej nie wychodzi, że się nie nadaje, że nie umie, że beznadzieja, koniec życia, vanitas vanitatum. A wyjść z takich sytuacji jest sporo. Dam jedną propozycję: ludzie. Nie bój się prosić innych o pomoc. Nie ma co popadać w skrajności i wyręczać się innymi, ale jak poprosisz kogoś o pomoc i nauczysz się coś robić, to kiedyś może ktoś i ciebie poprosi. Och, i wtedy już nie poczujesz się jak mentalna ciamajda!

 

A poniżej kilka tipów z życia wziętych

 

Tip nr 2

Gdy pada deszcz i są kałuże nie stój blisko jezdni i przejeżdżających samochodów i autobusów.

Tip nr 3

Zasada pięciu minut. Możesz sobie zrobić zasadę dwóch, dziesięciu, czterech czy ośmiu. Jeśli Jakdojadę pokazuje ci, że masz wyjść o 12:36, zaplanuj wyjście i wyjdź o 12:31. Amerykańscy naukowcy odkryli, że najwięcej rzeczy masz do zrobienia wtedy, gdy nie masz na nie czasu. A rzeczy po drodze zdarzyć się może dużo. Zapomnisz czegoś, nie wiesz czy wyłączyłeś gaz, autobus przyjedzie wcześniej, spotkasz teściową, roboty na drodze… Wyjdź wcześniej.

Tip nr 4

Jak ominiesz poprzedni tip i spóźnisz się już na ten autobus – spokojnie – przyjedzie następny. Jeśli jedziesz do pracy albo na zakupy, aż tak wielkiego wpływu to na twoje życie nie ma, więc nie denerwuj się. Jeśli odjechał ci sprzed nosa dwie minuty przed czasem, za rok nie będziesz tego pamiętać. Jeśli jednak jedziesz na egzamin lub rozmowę o pracę, patrz tip nr 3. i tip nr 2 też.

Tip nr 5

Odstawiaj rzeczy na swoje miejsce, składaj ubrania do szafy, zamiast rzucać na krzesło, zmywaj naczynia od razu (a już przynajmniej te po keczupie), ściel codziennie łóżko. Dyscyplina. Dzięki temu masz porządek przed sobą, no i łatwiej zapanować ci nad porządkiem w sobie. To ostatni tip, bo status jego wykonywania w moim życiu jest jeszcze In Progress zamiast Completed. Tak, ja też się uczę i mimo, że mam całkiem ładnego Instagrama, to nie jestem idealna.

 

Nie powiem, że wszystko, bo uważam, że to nieprawda, ale naprawdę sporo rzeczy zaczyna się w twojej głowie. Z chęcią sypnęłabym tu przykładami z życia swojego i bliskich mi ludzi, ale jak sam się nie przekonasz na własnej skórze, to moje opowiastki mogą cię bardziej wkurzyć niż zachwycić. Dieta, ćwiczenia, nauka nowego języka, szukanie nowej pracy, gdy obecna cię wkurza, wymiana spłuczki zepsutej od miesiąca (swoją drogą człowiek jest jednak ciekawą istotą – lepiej przez miesiąc męczyć się z miską i wodą, niż znaleźć te 2 godziny na pójście do jakiejś castoramy i wymianę spłuczki). W każdym razie jak czegoś nie zaczniesz, to i za tydzień, i za rok będziesz w miejscu, w którym jesteś.

Po prostu zacznij. I zaczynaj, aż się w końcu uda.