Kategoria: OKOLICZNOŚCIOWE

JA I MÓJ MUNDIAL

Mundial – a cóż to za enigmatyczne, niepolskie słowo? I czemu wszyscy ostatnio tak często go używają? Bez przerwy słyszę o tym w telewizji, czytam w internecie i na ulicy też ciągle o tym gadają. O co w tym wszystkim chodzi? Hmmm, już patrzę… mundial z języka hiszpańskiego oznacza światowy. Niby zwykłe słowo, ale i niezwykłe. W dodatku jest zaledwie przymiotnikiem, a nie potężnym rzeczownikiem. Jednak łatwość jego wypowiedzenia i chyba ta wdzięczność w brzmieniu sprawiła kiedyś, że zagościło na stałe
CZYTAJ DALEJ

LAST CHRISTMAS

2002 Nie ma dzisiaj szkoły. Dobrze, mogę w spokoju poczytać sobie książki takie, jakie chcę, a nie takie jakie mi każą. Póki co, tylko “Dzieci z Bullerbyn” były fajne w tym roku. O nie, nie mogę, bo trzeba zrobić sałatkę. No dobrze, zrobię sałatkę. Niektórzy mówią, że nie lubią, że co pół roku jest to samo jedzenie i że tylko na kilka dni, a ja lubię. Lubię sałatkę jarzynową z majonezem, ale nie rozumiem, dlaczego
CZYTAJ DALEJ