2002 Nie ma dzisiaj szkoły. Dobrze, mogę w spokoju poczytać sobie książki takie, jakie chcę, a nie takie jakie mi każą. Póki co, tylko “Dzieci z Bullerbyn” były fajne w tym roku. O nie, nie mogę, bo trzeba zrobić sałatkę. No dobrze, zrobię sałatkę. Niektórzy mówią, że nie lubią, że co pół roku jest to samo jedzenie i że tylko na kilka dni, a ja lubię. Lubię sałatkę jarzynową z majonezem, ale nie rozumiem, dlaczego
CZYTAJ DALEJ